Felix – historia przeklętego statku, cz. 3 (ostatnia)
Załogantów jest dwóch, ale właściwie ciągle trzech. A właściwie to czterech. To wychodzi pod sam koniec wizyty, następnego dnia.
Załogantów jest dwóch, ale właściwie ciągle trzech. A właściwie to czterech. To wychodzi pod sam koniec wizyty, następnego dnia.
Tymczasem lato rozskwierczało się, wyjątkowo upalne, a Laboratorium rozhulało w najlepsze: pierwszy cykl warsztatów – „po domowemu”, w Cigacicach – i dopiero początek właściwego rejsu
Kiedy galarem dobijamy do burty, Felix stoi na mieliźnie trzeci tydzień, 12km w górę Odry od Kostrzyna, pośrodku rzeki. Nurt stanowczo oplata smukłą wełną czarne, zwaliste cielsko pchacza.
Podczas tegorocznej edycji Laboratorium Rejs po raz drugi gościmy w naszym nomadycznym Kinie nad Rzeką Ogólnopolski Festiwal Polskiej Animacji O!PLA.
Już za niecałe dwa tygodnie okrętujemy się w Cigacicach na pierwszym dniu warsztatowym i pierwszym pokazie filmowym.
Rwący nurt pozarzecznych transformacji poprzetrącał trybiki jej ludowego zegara i odstawił łajbę na boczne koryto historii.
No ale przecież nie pływamy z warsztatami filmowymi przez cały rok…
Póki liście są na drzewach, jesteśmy w drodze – rozpoczęliśmy POKAZY FINAŁOWE
Ponad tydzień temu zakończyliśmy piątą edycję Laboratorium Rejs. Zostawiamy Was z fajerwerkami.
PST! To już dziś! Najwspanialsze pięć tygodni w roku dobiegło końca 😉 Na podsumowania przyjdzie jeszcze czas, na razie montaże trwają, a my czekamy na Was